Nalot na targ w Mjanmie. 50 zabitych, rodziny szukają bliskich w zgliszczach
Wojsko Mjanmy zbombardowało w poniedziałek zatłoczony targ w stanie Arakan (Rakhine). Zginęło co najmniej 50 osób, a 58 zostało rannych. To jeden z najkrwawszych nalotów w trwającej od pięciu lat wojnie domowej. ONZ jest zaniepokojona i ostrzega, że ofiar może być więcej.
Autor: Redakcja

Bomby spadły w samo południe
Według świadków lotnictwo wojskowe zaatakowało w poniedziałek około południa nadrzeczne centrum handlowe w mieście Kyauktaw na zachodzie kraju. Trafione zostały targ i sąsiedni most.
Początkowo mówiono o około 30 zabitych. We wtorek bilans wzrósł. „Liczba zabitych sięgnęła 50, a 58 osób zostało rannych” – powiedział pracownik pomocy humanitarnej Wai Hun Aung. Ostrzegł, że ofiar może być więcej, bo część ciał spłonęła w pożarach po nalocie.
Według Armii Arakanu, rebelianckiej grupy kontrolującej ten teren, zginęli „niewinni przechodnie, sprzedawcy, klienci i tragarze”.
We wtorek rodziny przeszukiwały zwęglone pozostałości targu. „Serce mi pęka, kiedy widzę, jak giną nasi ludzie” – mówił Aung Chay, który szukał szczątków swojego szwagra. „Czuję ogromny ból i ogromną złość”.
Khaing Nu wciąż nie odnalazła swojej młodszej siostry, która handlowała na targu. Strażacy gasili ogień, a wydobyte ciała układano w rzędach pod zielonymi plandekami.
Nie udało się uzyskać komentarza wojska. Rzecznik rządu Mjanmy nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Targ, który był oknem na świat
Uderzenie trafiło w miejsce szczególnie ważne dla mieszkańców. Od wybuchu wojny domowej po zamachu stanu w 2021 roku targ i most w Kyauktaw tętniły handlem. Stan Arakan jest w dużej mierze odcięty od reszty kraju, a targ żył z rzecznego szlaku handlowego do Indii, który stał się dla regionu ratunkiem.
Arakan należy do najbardziej dotkniętych wojną regionów kraju. Ludzie cierpią tam z powodu rosnącego głodu i biedy. Armia Arakanu kontroluje prawie cały stan poza kilkoma miastami, których wojsko broni za pomocą myśliwców produkcji rosyjskiej i chińskiej.
To najkrwawszy taki atak w Arakanie od grudniowego zbombardowania szpitala, w którym zginęło co najmniej 30 osób. Rzecznik Armii Arakanu Khine Thu Kha oskarża wojsko o to, że celowo atakuje z powietrza gęsto zaludnione targi, szkoły, cywilów i budynki mieszkalne.
ONZ bije na alarm
Takich nalotów nie było wiele. Su Mon z organizacji monitorującej konflikty ACLED wylicza, że od 2022 roku doszło tylko do 10 nalotów na cywilów, w których zginęło ponad 30 osób.
ONZ wyraziła we wtorek zaniepokojenie doniesieniami z Kyauktaw. Wysoki komisarz ds. praw człowieka Volker Türk przekazał, że liczba ofiar prawdopodobnie jeszcze wzrośnie.
Wojna domowa trwa od lutego 2021 roku, kiedy wojsko obaliło wybrany rząd Aung San Suu Kyi. Według ACLED zginęło w niej już ponad 100 tys. osób, a według ONZ z domów musiało uciec około 3,6 mln ludzi.
W tym samym czasie Malezja zaczęła odsyłać Birmańczyków do kraju. 29 września na pokładach trzech okrętów marynarki Mjanmy odpłynęło 1476 osób. To pierwsza tura programu, w ramach którego ma wrócić około 5 tys. zatrzymanych, mimo ostrzeżeń ONZ i organizacji praw człowieka.
Źródła
Wiadomości z Malezji co piątek
Najważniejsze teksty tygodnia z wybranych krajów – prosto na Twój e-mail.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy.


_from_the_South_Korean_side.jpgutm_source=commons.wikimedia-960x540.webp)
